Szukaj

Lawendowy Zakątek

Dążenie do szczęścia

Analizując sesje terapeutyczne moich pacjentów, doszłam do wniosku, że unikanie nieszczęścia, nie jest drogą do szczęścia, bo to tak, jakby w ciągłym niepokoju dążyć do spokoju…

vierblttriges Kleeblatt auf Holz, Textfreiraum

Wiele jest pomysłów, jak podnieść jakość swojego życia ?,  jak osiągnąć szczęście ? Im więcej się zastanawiamy nad jego brakiem, tym trudniej, nam ono przychodzi.

Bo jeżeli naszym celem jest permanentne uczucie szczęścia, to osiągnięcie tego jest raczej niemożliwe. Żyjąc i funkcjonując w środowisku jesteśmy poddawani różnym sytuacjom, czujemy różne emocje. Ważne żeby doprowadzić do tego, aby nasze reakcje były adekwatne do sytuacji, bez zbędnego przejmowania się rzeczami na które nie mamy wpływu,  rozpamiętywania niepowodzeń, a z wiarą, że zawsze damy sobie radę. Szczęście, jak każde inne uczucie jest przelotne, nie czujemy się szczęśliwi cały czas. Często jesteśmy po prostu zadowoleni z tego co mamy, a to i tak wiele. Czasem jednak trzeba poczuć złość, czy rozgoryczenie, bo gdyby nie było smutki i nieszczęścia, wówczas radość i szczęście nie miałyby takiej Wartości.

Najtrudniej zmienić poglądy i myśli do których nasza świadomość  była „przywiązana” przez lata. Nawet jeśli mają one negatywny wpływ na jakość naszego życia, proces zmiany owych poglądów jest zazwyczaj  długotrwały i wymagający systematycznej pracy oraz rzetelnej ich diagnozy.

Gdy zaczynamy unikać trudnych sytuacji, przestawiamy wtedy  swoje zmysły na „bycie w pogotowiu”. Stan ten, jest stanem wzmożonej czujności i podejrzliwości, bo a nuż, tuż, tuż, za rogiem…… czai się zło. Zaczynamy wówczas mieć przeświadczenie, że świat jest niebezpieczny, nieprzyjazny lub, że życie to walka. Nie ma w nim więc miejsca na spokój, ani tym bardziej na odczuwanie szczęścia. Pojawia się natomiast, coraz większa potrzeba kontroli otoczenia, sytuacji, siebie.

Czując zagrożenie, niepokój  lub stres,  powodujemy, iż  w naszym ciele  podnosi się poziom adrenaliny, czyli hormonu strachu, walki i ucieczki. Trudno jest wtedy osiągnąć dobrostan  psychiczny.  Aby było to możliwe,  musimy przekonać siebie, że jesteśmy bezpieczni, spokojni o siebie, naszą przyszłość i naszych bliskich. Wyciszyć myśli i przywołać pozytywne emocje. Wiele badań wskazuje na to, iż optymiści żyją dłużej, rzadziej chorują, a nawet jeśli, to szybciej wracają do zdrowia. W życiu człowieka,  jest czas na walkę, naukę i pracę oraz czas na relaks, spokój i szczęście.  To od nas zależy w dużej mierze, jak do tego podejdziemy. Zamiast martwić się na zapas i przejmować rzeczami, które tylko z pozoru wydają się ważne, można powiedzieć sobie  – wybieram to zostawić,  bo każdy ma prawo wyboru, tylko nie każdy o tym wie lub nie zawsze o tym pamięta…

(„Jest Ci źle ? Nie powiem Ci: hej, uśmiechnij się, daj spokój, nie warto płakać. Płacz ile chcesz, pomyśl tylko, czy warto ? „  Malwina Kowczewicz )

Szczęście dla każdego będzie czymś innym.  Prawdą jest jednak, że szczęście, to możliwość wyrażania siebie, poczucie harmonii, bliskość ludzi z którymi chcemy być blisko, pasja i wiedza, o co naprawdę warto walczyć, a co należy odpuścić.

 

Ewa Żurczak

Reklamy

Czym jest potrzeba samorealizacji ?

Pottery making

Psychologia definiuje potrzebę samorealizacji jako stałe dążenie do rozwijania swoich talentów, możliwości, czyli do realizacji swojego potencjału osobowościowego. Jest to dążenie do wewnętrznej spójności z samym sobą, lub spełniania własnego powołania, czyli tego do czego czujemy, że jesteśmy przeznaczeni.

Rozważania na temat problematyki samorealizacji podejmuje  szczegółowo psychologia humanistyczna. Największy dorobek badawczy w tej dziedzinie osiągnął Abraham Maslow. Wyróżnił on cechy osób samorealizujących się tj.: samoakceptacja, akceptacja otaczającego nas świata i ludzi, autonomia, spontaniczności i głębia relacji interpersonalnych. Maslow udowodnił, że samorealizacja jest procesem i utożsamił go z ekspresją osobistego potencjału jednostki.

Wielu z nas, wraz z nastaniem Nowego Roku składa sobie pewnego rodzaju obietnice, cele, czy postanowienia noworoczne. Jedni chcą rzucić palenie, inni zbędne kilogramy, a jeszcze inni  zaliczyć egzaminy. Postanowienia te są odpowiedzią na nasze odczucia i emocje oraz ocenę naszego życia. To z czego jesteśmy zadowoleni, a co uważamy, że powinno ulec poprawie.

Źródłem tych planów, założeń i obietnic,  jest potrzeba samorealizacji. Jak każda potrzeba, tak i ta, rodzi się pod wpływem silnego uczucia – braku czegoś. I tak, chęć rzucenia zbędnych kilogramów,  jest wynikiem braku zadowolenia z własnego wyglądu lub zdrowia. A potrzeba kształcenia się, robienia kolejnych kursów, może być spowodowane uczuciem braku znajomości jakiegoś zakresu wiedzy. Choć są też i osoby, które się douczają z powodu uczucia braku pewności siebie lub niskiej samooceny.

Związek potrzeby  samorealizacji z poczuciem wartości własnej, samoświadomości i poczucia sensu życia oraz świadomości własnych celów, potwierdzają liczne badania psychologiczne. Badania te również pokazują, że potrzeba samorealizacji może zaistnieć  w tym większym stopniu, w im większym stopniu zostaną zaspokojone wcześniejsze potrzeby tj.: fizjologiczne: jedzenie, woda, tlen, sen, ciepło, brak ciągłego napięcia ; oraz bezpieczeństwa: opieka, oparcie, spokój;  i przynależności: więzi rodzinnych i społecznych oraz miłości, uznania. Potrzeba samorealizacji jest więc ściśle powiązana z innymi potrzebami.

Czasem robimy coś tylko dlatego, że to jest akurat modne. Źródłem tego działania  nie jest uczucie braku czegoś, lecz chęć robienia tego co inni.  Niestety takie podejście często, skutkuje brakiem systematyczności , a w efekcie niezadowolenie. Żeby nasze plany i postanowienia noworoczne miały szansę na realizację, dobrze jest poznać prawdziwe przyczyny tych postanowień. Bardzo ważna jest autodiagnoza tego, czego mi brakuje ? Co mi przeszkadza ? Dlaczego chcę to coś zmienić ? i jeszcze jedno, co z tego będę miał/a ? Szczera odpowiedź na te pytania pozwoli nam uniknąć rozczarowania i dokładniej określić cele i sposoby działania.

Potrzeba samorealizacji wiąże się nie tylko z uczuciem braku czegoś, co jest dla nas istotne w danym momencie, ale również  z perspektywą zadowolenia z siebie i kierunku drogi  jaki wybraliśmy. Ludzie, którzy stoją w miejscu, często czują, że nie rozumieją świata i że ten świat ich nie rozumie. Mają wrażenie, że nie robią nic ważnego, że ich życie stało się monotonne, szare, bezbarwne. Dlatego planujmy, miejmy marzenia i realizujmy je, a uczucie braku czegoś niech będzie motorem do działania, wskazówką co chcemy osiągnąć i potrzebą samorealizacji, nie zaś powodem do narzekania i niezadowolenia.

 

 

autor:  Ewa Żurczak

Czy życie bez stresu jest możliwe ?

Jest wiele książek oraz badań, które mówią o tym, że stres jest szkodliwy. Prowadzi do problemów układu pokarmowego tj.: wrzodów, biegunek, problemów układu krążenia: wysokie ciśnienie tętnicze, zawały, problemy z sercem, problemów układu nerwowego np.: nerwic, depresji, bezsenności itd.  Mówi się nawet, że depresja i nerwica to choroby XXI wieku.

Jeden z nurtów w psychoterapii  zakłada, że  depresja i nerwica są frustracją skierowaną do wewnątrz siebie. Czyli najpierw pojawia się długotrwały stres, z którym nie umiemy sobie poradzić, potem czujemy frustrację na tę sytuację, a następnie przenosimy tę frustrację na siebie.

Co więc możemy zrobić, żeby żyć ze stresem i pozostać w dobrym zdrowiu ?Geschäftsmann sucht Arbeit

Otóż, należy najpierw uświadomić sobie, że nie ma dobrego i złego stresu. Stres to stan, który odczuwamy, który pochodzi od nas samych.  To my reagujemy stresem na trudne sytuacje, które nas spotykają. Sytuacje te nazywamy sytuacjami stresogennymi. W prawdzie psychologia rozróżnia stres na ten pozytywny i negatywny, ale raczej chodzi tu o to, w jaki sposób my reagujemy na sytuacje stresowe. Stres pozytywny pozwala przetrwać zagrożenie, zareagować odpowiednio szybko, nazywany jest eustresem. Natomiast stres negatywny zwany dystresem, jest ciężki lub długotrwały, powodując problemy w funkcjonowaniu człowieka.

Pamiętajmy jednak, że to jak reagujemy na stres zależy w dużej mierze od nas samych, naszych kompetencji i nastawienia. To my czujemy zagrożenie i reagujemy stresem. To my się denerwujemy. Te same sytuacje u jednych będą wywoływały stres, u innych zaś nie.

Stres wymaga poczucia zagrożenia. Jeśli nie odczuwamy zagrożenia, nie czujemy się zestresowani. Można więc powiedzieć, że przyczyną odczuwania stresu nie są wcale sytuacje trudne, tylko poczucie zagrożenia. Jeśli wyeliminujemy przyczynę, czyli poczucie zagrożenia, zmniejszymy poczucie stresu lub nawet przestaniemy się stresować daną sytuacją. 

Często wyolbrzymiamy konsekwencje tych trudnych sytuacji. Przeceniając jej negatywne skutki, czujemy zagrożenie, a w konsekwencji stresujemy się. Im większe mamy poczucie zagrożenia, tym większy stres czujemy. Zmiana nastawienia do sytuacji trudnych oraz wiara w to, że jesteśmy bezpieczni i nic nam nie zagraża, spowoduje, że będziemy czuć się dobrze.

Reasumując, możemy ograniczyć odczuwanie stresu, gdy pozbędziemy się uczucia zagrożenia w sytuacjach, które uważamy za trudne.

Lawendowy Zakątek

Lawendowy zakątek, to blog psychologiczny, poświęcony psychologii humanistycznej. Nurt  ten postrzega człowieka jako całość. Człowiek aby funkcjonować prawidłowo, musi zaspokajać zarówno swoje potrzeby biologiczne, jak i psychiczne.

Beautiful girl in a lavender

Jednym z wybitnych przedstawicieli humanizmu był amerykański psycholog Abraham Maslow, twórca Piramidy Potrzeb. Określił on potrzeby, które muszą być zaspokojone w pierwszej kolejności tj.: fizjologiczne i bezpieczeństwa oraz potrzeby wyższe: szacunku, uznania i samorealizacji, które mogą zaistnieć dopiero, gdy zostaną zaspokojone potrzeby pierwszego rzędu.

Psychologia humanistyczna  odpowiada na pytania: „Jakie jest dobre życie?”,  „Jak nauczyć ludzi wybierać dobre życie?”, „Jak nauczyć człowieka realizować  siebie” oraz „Czego ludzie naprawdę z życiu chcą?”. Wielu z nas, również szuka odpowiedzi na te i inne pytania w odniesieniu do własnego życia.

Będę starała się pomóc w szukaniu tych odpowiedzi, pisząc  o różnorodności potrzeb ludzkich, doniesieniach naukowych z zakresu psychologii , mechanizmach jakim ulegamy w życiu zawodowym i prywatnym oraz o tym, jak człowiek potrafi realizować własne  potrzeby, rozwijać się lub ograniczać.

Lawendowy zakątek, opisuje również życie ludzi, którym się udało zrealizować swoje plany i marzenia, a przez to zaspokoić własne potrzeby życiowe i często uszczęśliwić nie tylko siebie ale i swoich bliskich.

Zapraszam do Lawendowego Zakątka…

Blog na WordPress.com.

Up ↑